Menu

suri & soczek & dżemor

pedobearSiunia|crazymixSoczi|aussomeDżemek czyli miejska dżungla, wiejskie błoto i latające dyski

recenzja: PLANETKA z mopem od WonderDogów!

szaklyk

12801325_607112162777684_6279231282954824477_n

Jakiś czas temu nareszcie zdecydowałam się na zakup owianej chwałą wspaniałości planetki. Dłuuugo myślałam nad tym, skąd konkretnie zamówić szarpak. Było mnóstwo sprzecznych opinii na temat kilku producentów. Zdecydowałam się na klasyczne importy Ke-Hu, ale akurat NIGDZIE nie było na stanie szczeniaczkowych S-ek. Skorzystałam więc z walentynkowej promocji na darmową dostawę i poczyniłam zamówienie w Dog's Craft by Wonder Dog. Po pewnych perturbacjach z firmą kurierską zabawka dotarła do nas i błyskawicznie podbiła serce szczeniątka. Ukochał z miejsca malutką, mięciutką piłeczkę, która jest elastyczna, wytrzymała i fantastycznie się memła. Jego opinię podzieliły także czekolady- Suri przy aportowaniu memła i memła i memła z uwielbieniem, Soczek potrafi stać 10 minut jak zaczarowany i przeżuwać ją w pysku w ramach relaksacji. 

image1

Sama konstrukcja ma swoje wady i zalety. Amortyzator jest świetny. Naprawdę doskonale ratuje moje stawy przed wyrywaniem, a moi chłopcy wyrywają całym swoim jestestwem. 

Z kolei mop nie sprawdził się u nas w ogóle. Żaden z psów nie jest jego fanem. Dżem nie chwyta za niego praktycznie wcale, jeśli chwyci to przez pomyłkę i od razu przerzuca się na piłkę. Siunia ma tak samo. Nawet Soczek, któremu ogólnie niewiele rzeczy w życiu robi różnicę, owszem szarpie się również mopkiem, ale zdecydowanie preferuje piłkę. Szczenięca planetka w rozmiarze Small była strzałem w dziesiątkę dla moich psów, które nie mają jakiegoś szaleńczo mocnego chwytu i preferują stosunkowo milsze dla twarzy zabawki. No oszalały wszystkie na jej punkcie. Mopek natomiast tylko zbiera brud, długo schnie i ciężko go doczyścić :( 

image2

Kolejną dla nas wadą jest długość całego szarpaka. Jest po prostu zaaaa dłuuuugiiiii. Przy przynoszeniu psy się potykają o rączkę, zajmuje więcej miejsca. Ma to swoje zalety, bo zasięg szarpalności jest ogromny i na pewno jest to fajne dla bardziej nieśmiałych psów. Ale dla mnie głównie ze względu na fakt psiego potykania się nie jest to trafiona długość. 

Podsumowując- następną planetkę bardzo chętnie zamówimy u Wonder Dogów, bo jakość wykonania jest super, nic się nie rozpada, nie niszczy, wszystko działa jak powinno. Ale na pewno będzie to tym razem sama piłka z rączką na amortyzatorze. Futerka i mopki nie sprawdzają się przy moich psach, brudzą się okropnie i tylko niepotrzebnie wydłużają całość. 

Ogólnie jest to nasza najulubieńsza zabawka obustronnie. Chuckit ultratug jest bardzo lubiany przez psy, ale przegrywa w przedbiegach bo jest to większa i twardsza piłka, a dla mnie jest koszmarna- twarda rączka wbija się w skórę, a brak amortyzatora zabija moje łokcie i nadgarstki, natomiast dużo lepiej się rzuca ze względu na krótką rączkę i większą masę. Tym szarpakiem z planetką i mopem nie porzucacie zbyt daleko ;) 

IMG_3033

© suri & soczek & dżemor
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci